You need to upgrade your Flash PlayerThis is replaced by the Flash content.

Pielęgnacja Teriera Tybetańskiego

Terier Tybetański ma długi, podwójny włos, który wymaga regularnej pielęgnacji. Gęstość szaty i jej typ mogą różnić się między indywidualnymi psami. Dlatego też produkty, które będą rewelacyjne dla jednego TT, okażą się dla innego nienajlepszym wyborem.

Najlepiej, kiedy otrzymamy wyczerpujące wskazówki dotyczące pielęgnacji naszego pupila od hodowcy, od którego go nabywamy. Co jednak w sytuacji, gdy okażą się w naszym przypadku nieskuteczne? Pozostaje metoda tzw. "prób i błędów", która pozwoli dobrać zestaw kosmetyków idealnych dla naszego psiaka.

Szata szczenięcia Teriera Tybetańskiego jest stosunkowo łatwa w utrzymaniu. Jednakże już w tym okresie należy rozpocząć proces przyzwyczajania TT do zabiegów pielęgnacyjnych. Aby nie zniechęcić szczeniaczka, zaczynamy od krótkich sesji, trwających tylko kilka minut. Lekko opryskujemy włos psiaka roztworem odżywki, np. Super Cream, która ułatwia rozczesywanie, nawilża skórę, zapobiega podrażnieniom i pozostawia szatę błyszczącą i w doskonałej kondycji, a następnie czeszemy miękką szczotką z metalowymi igłami (bez kulek na końcach) zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa. Gdy skończymy szczotkowanie, przeczesujemy małego TT grzebieniem.

Do kąpieli młodego Teriera Tybetańskiego używamy delikatnego szamponu dla szczeniąt, np. Fluffy Puppy. Dokładnie myje on włos, nawilża, nie uszkadzając jego warstwy ochronnej. Po namoczeniu pieska w wannie nanosimy rozrobiony wcześniej szampon. Delikatnie go wcieramy starając się nie kołtunić włosa. Dokładnie spłukujemy. Czynność powtarzamy. Po spłukaniu szamponu nakładamy odżywkę, np. kremową odżywkę Silk, która doskonale odżywia szatę, ułatwia jej rozplątywanie, nadaje włosom sprężystość i objętość, poprawia ich strukturę. Szczeniak powinien także zostać przyzwyczajony do suszarki.

Z wiekiem płaszcz Tybetańczyka zaczyna się zmieniać. Może się zdarzyć, że przez pewien okres trzeba będzie "oporządzać" TT codziennie, aby zapobiec splątywaniu się włosa i tworzeniu kołtunów.

W pielęgnacji Teriera Tybetańskiego, jak i każdego psa o podobnym włosie, bardzo ważna jest konsekwencja. Systematyczna pielęgnacja oraz profesjonalne kosmetyki dadzą najlepsze efekty.

TT kąpie się średnio co 7-10 dni. Stawiamy psa w wannie wypełnionej ciepłą (nie gorącą!) wodą, mniej więcej do wysokości brzucha i polewamy go prysznicem (pamiętajmy o wcześniejszym zatkaniu uszu psiaka wacikami). Gdy włos ulegnie namoczeniu, nanosimy wcześniej rozrobiony (wg. wskazówek na opakowaniu) szampon. Do wyboru mamy szeroką gamę produktów. Możemy użyć Extra Body, stworzony specjalnie dla ras o tzw. "podwójnej szacie", który dba zarówno o bogaty, miękki podszerstek, jak i o sztywniejszy włos okrywowy. Doskonałe są również szampony Herbal Groom oraz Protein Lanolin. Pielęgnują one dokładnie skórę i sierść TT, przywracają włosom połysk, zwiększając ich objętość, nawilżają. Protein Lanolin dodatkowo intensyfikuje każdy kolor sierści.

Pierwsze mycie ma na celu usunięcie zanieczyszczeń, drugie ma za zadanie dać włosom coś więcej, np. połysk, jedwabistość, czy wzmocnienie koloru. Do drugiego mycia można użyć szamponu właściwego dla koloru naszego psa - Bronze Lustre dla sobolowego, Ultra Black - dla czarnego i szarego, Super White - dla białego i kremowego, lub wykorzystać któryś z szamponów już wcześniej wymienionych.

Po dokładnym spłukaniu szamponu nanosimy balsam. Dobra jakościowo odżywka do włosów jest bezcenna. Dla TT idealną odżywką jest wspomniana wcześniej Silk, którą można stosować zarówno do przygotowania szaty na wystawę, jak i na "co dzień". Między wystawami możemy stosować również Super Cram lub Vita Oil, nawilżające włos i przywracające mu naturalny blask. Stosujemy je bezpośrednio po kąpieli lub w wodnym roztworze do spryskiwania podczas czesania.

Kiedy pies jest wykąpany, wyciskamy nadmiar wody z jego włosów i pozostawiamy na ok. 30 min. Przykrywamy go na ten czas chłonnym rzecznikiem lub prześcieradłem frotte. Gdy już trochę przeschnie, kładziemy go na stole i zaczynamy suszyć, jednocześnie delikatnie rozczesując włosy. Strumień powietrza z suszarki nie może być zbyt gorący, a odległość suszarki od skóry psa nie powinna być mniejsza niż 25 - 30 cm. Nie musimy dosuszać Tybeta do końca, na tzw. "pieprz". Jednakże trzeba pamiętać o wysuszeniu miejsc podatnych na filcowanie.

Kiedy rozczesujemy TT, trzymamy szczotkę luźno. Gdy napotkamy kołtun, lekko spryskujemy to miejsce wodą z odżywką lub roztworem oliwy i staramy się rozdzielić filc palcami, a następnie gęstym, metalowym grzebieniem. Należy wystrzegać się wycinania kołtunów nożycami. Włos TT najczęściej filcuje się za uszami, pod podbródkiem, na klatce piersiowej, za łokciami, na grzbiecie pod ogonem i na brzuchu. Jednakże sierść może kołtunić się także w innych miejscach na ciele psa. Należy być więc czujnym.

Do przygotowania sierści Teriera Tybetańskiego do wystawy wykorzystujemy odżywkę Silk. Pomocne będą również preparaty Anti-Stat lub Coat Polish, które ujarzmią fruwającą sierść. Spray Set lub Super Foam pomogą ułożyć włosy na głowie nie sklejając ich. Należy pamiętać, że przed wystawą należy całkowicie wysuszyć psa, w przeciwnym wypadku włos może mało efektownie się skręcić.

Pielęgnacja Tybeta to nie tylko dbanie o jego szatę, ale również o uszy, oczy oraz pazurki. Do czyszczenia uszu możemy użyć płynu lub płatków Ear Care. Aby uszy pozostały czyste i suche, po usunięciu zanieczyszczeń warto zastosować puder Ear-Fresh.

Podsumowując - dwie żelazne zasady:
1. Nigdy nie czeszemy TT na sucho!
2. Na brudnym psie włos nie rośnie!


AP